Nasze spływy

Opisy naszych klubowych spływów, rozpoczynające się od momentu, kiedy pomyśleliśmy o stronie internetowej.

Podsumowanie akcji „Czysta i bezpieczna Pilica od źródeł do ujścia”

Dzięki samorządom zmienił się krajobraz polskich miast, miasteczek, wsi. Rzeka Pilica i jej Dorzecze to szlak wielu możliwości, dlatego też na przestrzeni ostatnich lat...

Wisłą po raz czwarty

Wisłą po raz czwarty To już czwarty rok z rzędu, kiedy odbyła się wyprawa klubowa na królową polskich rzek. W tym roku za cel obraliśmy...

Kalendarz klubowych wydarzeń w najbliższych dniach

Kalendarz klubowych wydarzeń odbywających się w najbliższych dniach21.12.2016 – Wigilia klubowa dla zdeklarowanych członków i ich rodzin24.12.2016 – Wigilijne morsowanie30.12.2016 -  Spływ rzeką Rawką...

Pilica Zachwyca 2015 podsumowanie

W miniony weekend odbyła się IX edycja Ogólnopolskiego Spływu Kajakowego Pilica – Zachwyca im. Doroty Ambroziak, organizowanego przez Klub Sportowy Amber z Tomaszowa Mazowieckiego.
Tegoroczna impreza zgromadziła ponad 200 uczestników, którzy przyjechali nad Pilicę z całej Polski. Pilica Zachwyca w tym roku to spływ zaliczany do imprez Grand Prix PZK i jedna z trzech imprez zaliczanych do nowego projektu „Błękitna Wstęga Pilicy”.
Spływowicze pokonali 40 kilometrów pilickiego szlaku, na odcinku Tomaszów – Inowłódz oraz Przedbórz – Łęg Ręczyński, ale większość podsumowując swój weekend spędzony na wodzie może się pochwalić przepłyniętymi 64 km (40 + 6 + 18).  
Prologiem IX edycji był piątkowy bonus na rzece Drzewiczce i kajakarze którzy przyjechali do Tomaszowa wcześniej, przepłynęli 18 km. jednego z najpiękniejszych szlaków dorzecza Pilicy, startując z miejscowości Drzewica, a kończąc w Odrzywole.
Sobotni etap spływu tradycyjnie poprzedzony był 6 km. crossem kajakowym na trasie Smardzewice – Tomaszów.
Klub w tym zorganizował ponadto dodatkowe konkurencje takie jak slalom na canoe i płynięcie kajakiem na orientację.

Skarby znad Pilicy cz. I

W miniony weekend ruszyła kolejna edycja spływów kajakowych pod hasłem „Skarby znad Pilicy i jej dorzecza, czyli weekendowe wycieczki kajakowe w dziedzictwo przeszłości”, których organizatorem jest Klub Sportowy Amber i Ośrodek wypoczynkowy Przystań. W pierwszej imprezie wzięło udział kilkadziesiąt osób z Tomaszowa i okolic.
Rzeka Pilica, wraz ze swym dorzeczem należy do Kanonu Krajoznawczego Polski – mówi Andrzej Ambroziak, prezes Ambera – chcemy propagować jej walory, chcemy propagować również nasz region, a także aktywny wypoczynek i zdrowy styl życia.
W sobotę, poszukiwacze skarbów poznali piękny odcinek szlaku Pilicy od Przedborza do Trzech Morgów (20 km.) Podobnie, jak w ubiegłym roku, wyprawę kajakową poprzedziła wizyta w Bąkowej Górze i zwiedzanie tamtejszych zabytków, czyli barokowego Dworu Małachowskich, ruin średniowiecznego zameczku i gotyckiego kościoła. Kajakarze odwiedzili również Regionalne Muzeum w Przedborzu oraz tamtejszy kościół z zachowana wieżą gotycką.
Drugiego dnia, spływowicze poznali historię i dzieje Opactwa Cystersów w Sulejowie. Nasyceni wiedzą, zeszli na wodę, aby pokonać malowniczy odcinek rzeki Czarnej Malenieckiej na trasie Rożenek – Dąbrowa nad Czarną – Ostrów. Spływ zakończył się w Sulejowie, kilka kilometrów za ujściem Czarnej do Pilicy.

Wakacyjne retrospekcje

[caption id="attachment_806" align="alignright" width="140"]Zaraz wracamZaraz wracam[/caption]Sezon wakacyjny 2010 to już historia, ale trzeba przyznać, że historia bardzo ciekawa. Jak to zwykle latem bywa, nad wodą i na wodzie trochę się dzieje, i na brak pracy nie można narzekać. Letni czas zachęca do korzystania z atrakcji turystycznych, a kajakowanie cieszy się szczególnym zainteresowaniem, także nuda nam nie groziła, tym bardziej, że w tym roku wakacyjna aura przyciągnęła nad piękną Pilicę naprawdę wielu turystów. Oprócz grup typowo komercyjnych, tomaszowską Przystań odwiedzili jej stali już goście, m.in. Stowarzyszenie Osób Niewidomych i Niedowidzących. Tym razem dotarliśmy wspólnie aż do Tomczyc, i powoli, aczkolwiek sukcesywnie zbliżamy się do Wisły. Być może cel ten osiągniemy w przyszłym roku, bowiem od miejscowości Tomczyce do ujścia jest już tylko ok. 68 km., a grupa jest niezwykle ambitna i nigdy nie szczędzi sił przy wiosłach.

Zamiast zapowiedzi

Na dobry początek parę filmików, zamiast zapowiedzi wyjazdu na Białkę i Kamienną.

Do Internetu trafiła pierwsza zajawka nowego filmu o ekstremalnym kajakarstwie górskim produkcji ekipy z Shasta Boyz Productions: "Slippery when Wet".

Łącznie będzie można obejrzeć ich siedem, przy czym każda z nich będzie przedstawiała kolejnego kajakarza, który wziął udział w kręceniu zdjęć.

"Ślisko gdy mokro" pierwsza odsłona:

{youtube}B6ki3MmrfK0{/youtube}

Skarby znad Pilicy 2012

alt

Celem projektu jest poznanie walorów turystyczno - krajoznawczych ziemi łódzkiej i poszerzanie edukacji historycznej związanej z miejscami i zabytkami znajdującymi się na szlaku Pilicy, Czarnej Malenieckiej, Luciąży, Wolbórki i Drzewiczki oraz promowanie szlaku kajakowego Pilicy i jej pięknych dopływów, a więc nowych szlaków kajakowych.

Veni, vidi … vici ?

[caption id="attachment_740" align="alignright" width="140"]Na dobry początekNa dobry początek[/caption]Szumnie zapowiadana wyprawa integracyjna do źródeł Pilicy przeszła do historii ... i dobrze. Udział wzięli przedstawiciele zaprzyjaźnionych i zaprawionych w bojach klubów KMK 'Przemsza' z Sosnowca, 'Eskapada' z Częstochowy oraz oczywiście organizujący wycieczkę Amber. Po częściowym zaleczeniu ran przychodzi czas na krótkie podsumowanie. Spływ byłby całkiem udany, gdyby nie rzeka. Naszą ambicją było poznanie górnego odcinka Pilicy, udało się, ale nie polecamy nikomu jego pływania. Jeśli już z jakichś względów upieracie się, to przede wszystkim musicie zaopatrzyć się w maski przeciwgazowe ( dostępne na wyprzedażach prowadzonych przez Agencję Mienia Wojskowego, a także na aukcjach internetowych ) oraz bardzo dużo samozaparcia. Posłuchajcie jednak rady ciężko doświadczonych kolegów i płyńcie od Żarnowca. Chyba nigdy wcześniej nie było nam dane pływać w takim ścieku, szczególnie dotyczy to pierwszego dnia, od miejscowości Wierbka. Już sam początek nie zapowiadał się zachęcająco, kilkanaście metrów od ubogich źródeł rzeki natknęliśmy się na wspaniały zabytek architektury ludowej, zwany sławojką. Stary, drewniany, zgniły wychodek po prostu. Można więc śmiało stwierdzić, że nasza ukochana rzeka Pilica swe początki bierze w dużej części z ludzkiej fizjologii. Dalej mogło być już tylko gorzej.


Rzeka: Pilica Obecni: kluby 'Przemsza', 'Eskapada', 'Amber'
Czas: 14-15 marzec 2009

Zapraszamy na Dni Olimpijczyka

Klub Sportowy Amber zaprasza na spływ Pilicą na trasie Tomaszów Maz. - Spała, który odbędzie się 25 kwietnia 2009 r. w ramach 44 Dni...

Pełny skarbiec …

[caption id="attachment_804" align="alignright" width="140"]a miałem samochód kupića miałem samochód kupić[/caption]Impreza pod hasłem Skarby znad Pilicy i jej dorzecza, trwająca przez cztery kolejne weekendy maja, została zakończona powodzeniem. Mimo, iż aura od początku trzymała w niepewności, to można śmiało stwierdzić, że weekendowe wycieczki kajakowe w dziedzictwo przeszłości cieszyły się popularnością i uznaniem. Okazało się, że pogoda nie jest w stanie zniechęcić tych, którzy cenią swój wolny czas i umieją spędzić go w sposób kreatywny i niebanalny. Dowodem na to jest chociażby ilość uczestników biorących udział w spływach, połączonych ze zwiedzanie zabytków, jakie znajdują się na szlaku Pilicy i jej dopływów. Łącznie impreza zgromadziła 80 osób, wśród których byli zarówno Tomaszowianie, jak i goście z całej Polski.

Buszujący w zbożu

Buszujący w zbożu- opowieść rodzynka o zdobywaniu rzeki widmo. [caption id="attachment_1173" align="alignright"]Rodzynka na SłomianceRodzynka na Słomiance[/caption]

Na samym początku, słowem wstępu chciałabym zapewnić wszystkich, że Słomianka (bo o tejże mowa) istnieje, wije się malowniczo a od czasu do czasu nawet płynie w niej woda! Woda, no właśnie...bo wszystko zaczęło się od tego, że Panowie bardzo chcąc zmierzyć się z legendą tej rzeki postanowili lekko  zaostrzyć jej wizerunek dodając trochę...wody ze stawu. Jak wymyślili, tak powiedzieli, jak powiedzieli, tak w końcu zrobili i w niedzielny poranek 19 października padło wyczekiwane „Atakujemy Słomiankę!”.
Zebraliśmy wozy bojowe, amunicję i ruszyliśmy. Przejeżdżamy jeden las, pole, drugi las, znowu pole, sklep, kościół po drodze mijamy. Ludzie jakby nigdy nic, odświętnie ubrani, podążają na poranną mszę i nawet do głowy im nie przyjdzie, że dziś jest ten dzień! Wysiadka na moście. Wyskakujemy, rozglądamy się, pół na pół, ciekawość miesza się z trwogą, bo nie wiadomo co czai się poniżej, wychylamy się,  a tam...Patrzymy w lewo, rzeka ginie gdzieś za zakrętem, patrzymy w prawo, nurt na wcześniejszym zakręcie szarpie jak szalony, tylko jakoś tak...wody mu brak. Więc co robimy? Czekamy na tę wielką falę, czekamy, czekamy...aż tu nagle coś się zmienia, jak nie pójdzie waha w górę, jak nie podskoczy! Do wioseł ruszyliśmy, bo okazja może się już nie powtórzyć, bo zdecydowanie lepiej płynąć niż kajak ciągnąć.

Morsy

Nasze spływy